niedziela, 15 czerwca 2014

Moja mala blondyneczko.

Zosienka moja 9miesieczna chodzi juz sobie jak nie jeden roczniak z czego jestem dumna i blada.Dzisiaj kolejna niespodzianka.Po popoludniowej drzemce wyciagam ja z lozeczka i jak zawsze mowie: "wyspala sie moja ksiezniczka?" ,a Zosia "takk".Zamarlam..uzlozyla pierwsze slowo (mama mowi od jakiegos czasu) i tak fajnie je wypowiedziala jakby byla swiadoma o co pytam.Czy to mozliwe by 9m bobas wiedzial o co mama pyta?Takie nierealne mi sie to wydaje .bo starszy syn zaczal cos mowic w wieku 2-3lat.Niedawno tez zakupilismy nocniczek.Na poczatek zwykly ,bez melodyjek czy innych dziwactw.Zosie sadzam narazie w ciuszkach dla oswojenia i powiem wam ,ze fajnie jej z tym.Nie ma strachu,podchodzi do tego jak do zabawy ,wiec moze bedzie jej latwiej w przyszlosci .Nie oczekuje ,ze mi zacznie tam siusiac,ale fajnie,ze sie z nim "zaprzyjaznia".Jesli chodzi o nocniczki ,to widze ,ze mozna zakupic taki z miejscem na tableta.Tylko w jakim wieku dziecko mialoby z tego kozystac?Czy dwuletnie kozysta juz z tableta,bo to chyba za wczesnie??Czy te grajace wogole sie sprawdzaja?








piątek, 13 czerwca 2014

Ciaza ,a kwiaty-pozytywny wplyw zycia.

Roze moje piekne rosnac wogole nie chcialy.Krzaczek stal chyba  z 2 lata i nic.Zima myslalam ,ze to juz koniec ,bo takie gole,brzydkie.Wiosna patrze troszke odzyly to podlewalam,ziemi dosypalam i czekam.Teraz zobaczcie sami,rosna i rosna.Tak mi sie wydaje,czy moze to wplyw mojego brzucha je obudzil ze spiaczki?Zycie budzi zycie.Nigdy do kwiatkow reki nie mialam,choc kwiatki sadzone sa piekne i posiadac je kazda z nas chce.To nie wszystko ,bo rosna biale roze!Biale ,moje ulubione.Teraz chodze kukam,przestawiam ..jak do dziecka ;) Zosia ostatnio z zazdrosci chyba urwala mi kilka platkow,ale otwieraja sie nowe i nowe..a ja z brzuchem rosne i rosne.Kupilam ostatnio do towarzystwa sloneczniki,tyle ze zupelnie nie wiem czy stawiac na sloncu na caly dzien ,czy tylko na pol.Wiem ,ze sloneczniki lubia duzo wody to podlewam,ale boje sie zeby nie zwiedly czy cos.Widzialam tez ostatnio lawende,z ta chyba klopotu nie bedzie.Marzy mi sie kolorowy ogrodek,kolorowy od kwiatow roznych,najrozniejszych.Jak slonecznik przezyje przy mnie miesiac uznam to za dobry znak;)




wtorek, 10 czerwca 2014

Moj Ci on.

Chomiczek u nas zagoscil kilka dni temu, z pozoru niewinny .Chyba sie juz zadomowil , choc w pierwsze dni wyraznie chcial uciekac.Zosia jest bardzo ciekawa co my tak codziennie ogladamy.Dzisiaj kupilismy kule i malenstwo moglo zwiedzac katy i metraz.Zosia na widok biegajacej kuli pierwsza zagarnela ja dla siebie.Minelo troche nim ustala walka kto zajmuje sie chomikiem.Kula fajna rzecz tylko jestem ciekawa kiedy jej zawartosc zwieje;)








Zosia:tuniczka Next

niedziela, 8 czerwca 2014

Wygrana w konkursie oraz o tym jak 9m dziecie ma swoj rozumek.

Przegladajac maile,a jest ich troszke ,prawie bym usunela info o wygranej.Uppsss... no ,ale otworzylam wiadomosc i czytam ,ze wygralam  "Mam zaszczyt Panią poinformować o wygranym makijażu z marką YvesSaintLaurent z gazetą Twój Styl.".Jestem dumna i blada tylko dlaczego po wyjezdzie dostaje to info?Mam nadzieje,ze usluga bedzie troszke dluzej wazna i zdaze wykozystac ;) Jednak czasem warto brac udzial w konkursach ,choc przyznam szczerze ,ze w tym miesiacu jeszcze do zadnego sie nie zglaszalam.Zglosze sie pewnie jak znajde cos fajnego na blogu-przydalaby sie extra wyprawka,albo nowa ,lozeczkowa posciel .Tymczasem sama zaopatrzylam sie ostatnio u Little white company-znacie?Posciel dziecieca 100%bawelny i pizamka dla Bruna.Fajne gwiazdki ,takie mile dla oka i juz nie dzieciece.No moze nie tak bardzo jak kolorowe misie .Jeszcze cos dla siebie szukam ,w sensie poscieli ,ale narazie nie spieszno mi.Zosia za to jest bardzo "spieszna" do wszystkiego.Szkoda,ze nie do spania ,bo wlasnie slysze jak nadal walczy z tata ,ktory od godziny ja usypia ;/ .Zosia ma 9m i preznie idzie w Swiat.Niewiedza moja doprowadzila do tego,ze juz wiem ,iz potrafi sama zdjac kubek ze stolu stajac na paluszkach.Efekt?!Pranie dywanu ;) Zauwazylismy rowniez,ze wykluca sie o to czego akurat nie chcemy jej dac ze wzgledow bezpieczenstwa-jak np.kabelek podlaczony do pradu ,ktory usilnie probuje polizac.Nie pytajcie jaki bylby efekt! Zaczelo sie plakanie na zawolanie-mama nie wezmie na raczki no to placze,mama nie da telefonu no to placze..Z pozytywniejszych postepow Zosia zaczela chodzic.Stawia po 3-4kroki i bec na dupke.Narazie nie domaga sie trzymania za raczke,woli sama ,a ja tez wole sama popatrzec jak powolutku dzwiga dupke i do przodu.





















                          Bruno:polowka R.Lauren
                                    spodenki R.Cavalli
                                    buty Timberland
                          Zosia:komplet R.Cavalli

piątek, 6 czerwca 2014

Czy wasze dzieci znaja Reksia?


Pamietacie Krecika albo Reksia? Ja osobiscie wolalam Krecika i ten jego wesoly smiech.W sklepach sa maskotki, sa figurki, ale ksiazki czy puzzle to juz mniej.Szkoda, bo bajki byly swietne, krotkie i zabawne.W ksiegarni na urlopie dojzalam puzzle, choc chetnie zakupilabym tez inne z tej serii to juz nie bylo, ale milo chociaz Reksiem podzielic sie z mlodszym pokoleniem;)










czwartek, 5 czerwca 2014

Ubranka niczym z prenumeraty-zamawiasz i masz ! Niewiadoma czy niespodzianka?

Czekam na zdjecia,ale mi sie niestety nie laduja na google,a kabelek z telefonu...no wlasnie,kabelek pewnie gdzies lezy.Zosia przed chwilka polegla.Po dlugiej walce ,placzu i marudzeniu ,wreszcie zasnela.Dzisiaj nastapil przelom,bo pierwsze kroczki mamy za nami .Dwa nowe zabki rowniez zaczynaja sie przebijac na dole,a u gory ku naszemu zdziwieniu naliczylismy juz 4 rowniutkie kielki.Chcialam jednak podzielic sie czyms innym.Jest stronka z ubrankami dla dzieci  ,gdzie mozna zamowic sobie miesieczna paczuszka z ubrankami o wybranej wartosci.Jednak nie wiadomo co nam wysla.Przesledzilam cala procedure i oczywiscie po wypelnieniu kilu stron z info o wadze,wzroscie dziecka ustawiamy sobie rowniez wzorki,style oraz kolory.Mozna powiedziec ,ze dajemy namiary na to co chcemy otrzymac,a czego nie chcemy.Fajnie jest dostawac paczuszki niespodzianki,ale czy bedzie to spelniac nasze oczekiwania?Warto zaryzyowac?Moze ktos juz kozysta z tego typu uslugi i sklepu??Namiary na sklep podaje TU.


poniedziałek, 2 czerwca 2014

Po dlugiej przerwie wracamy ;)

Na urlopie nie bylo czasu na wpisy i nowinki,ale od dzisiaj jestesmy juz po urlopie i mam spore zaleglosci.Zosienka bardzo szybko odnalazla sie w nowym domu.Nowym ,bo pierwszy raz swiadoma otoczenia zobaczyla pokoj brata i cale nasze M w Polsce.Radocha nie mala ,bo przeciez tyle nowych katow i zabawek jest do odkrycia.Maly czlowieczek w wielkim M to ciekawy widok.Moje zaskoczenie,ze sie nie bala,ze odrazu zaakceptowala otoczenie,sasiadow i kazdego odwiedzajacego.Usmiech na twarzy i wyciagniete raczki do wszystkich.Przezycia,doswiadczenia i nowe wspomnienia.A Ja ?Ja nie zalatwilam nawet polowy z tego co bylo planowane,nie spotkalam sie ze wszystkimi ,ale napewno sie nie nudzilam.Bruno zaczal nauke jazdy na rolkach ,a tata zostal Bohaterem w swoim domu-ogrodek pieknie skoszony,a drzewka pieknie kwitna.Troszke fotek sie nazbieralo.



Sukieneczka Hiszpanskiej marki,a okularki tata gdzies kupil.B.fajne bo ramki sa gumowe i dziecko moze z nimi robic co sie chce ;)





Bluza z hipciem zakupiona w Smyku,spodnie Zara.Opaska od Coocoordillo i sweterek h&m.